Translate

FOLLOW ME @INSTAGRAM

Pages

  • About me
  • About blog
  • *Ankieta*
  • *Survey*
Powered by Blogger.

Blue Skylar

Skylar blog.

          Ostatnio myÅ›laÅ‚am sobie o zimie, trochÄ™ wspominaÅ‚am. Nie, nie tÄ™skniÄ™ za zimÄ…, haha. Fajnie tak latem powspominać o niej, ale kiedy jest ten pierwszy jej dzieÅ„, mam już szczerze dość. Moze cieszÄ™ siÄ™ przez pierwsze kilka minut kiedy widzÄ™ prószÄ…cy Å›nieg, ale kiedy po chwili wyobrażę, co bÄ™dzie przez kilka nastÄ™pnych miesiÄ™cy, mam już dość... W zimÄ™ zazwyczaj siedzÄ™ w domu, i lubiÄ™ czytać ksiÄ…zki. Wtedy zapominam o tym, co jest za oknem. Tegoroczna zima minęła wyjÄ…tkowo szybko, nawet nie obejrzaÅ‚am siÄ™ a już zaczęła siÄ™ wiosna, którÄ… kocham. NienawidzÄ™ chodzić zimÄ… do szkoÅ‚y... 10 minut na pieszo do szkoÅ‚y i ze szkoÅ‚y... I w dodatku przez takÄ… ponurÄ… pogodÄ™ nie mam energii, co jest dla mnie najgorsze w zimÄ™. Nigdy nie marzÄ™ o tym, zeby byÅ‚a w koÅ„cu zima, nawet jeÅ›li jest straszny upaÅ‚... Kiedy zimÄ… jest 0`Celsjusza lub wiÄ™cej, mogÄ™ wychodzić na dwór bez kurtki, wtedy nie jest mi zimno. Nie mogÄ™ wytrzymać bÄ™dÄ…c na zewnÄ…trz kiedy jest poniżej -5`-10` Celsjusza. A kiedy jest -15-20` to już tragedia... A jakbym miaÅ‚a na Antarktydzie mieszkać, gdzie jest -90`? Grrrr! NienawidzÄ™ mrozów... Wystarczy, ze wyjdzie siÄ™ na dwór i już w pierwszej sekundzie mróz "szczypie" całą twarz, wszystko boli i nie da siÄ™ oddychać, i chyba byÅ‚oby lepiej, gdyby nosiÅ‚o siÄ™ takie gogle, zeby mróz nie szczypaÅ‚ w oczy, bo tak piekÄ… aż siÄ™ pÅ‚akać chce, haha.  JeÅ›li chodzi o moje buty na zimÄ™ szczerze - nie cierpiÄ™ nosić kozaków. WolÄ™ buty podobne do trampek z ociepleniem. I w takich chodzÄ™, mam takie jedne kozaki i może raz, dwa razy mogÄ™ je zaÅ‚ożyć w ciÄ…gu caÅ‚ej zimy, ale nie wiÄ™cej.
Panicznie bojÄ™ siÄ™ jazdy samochodem kiedy nie widać drogi, bo jest tak zasypana Å›niegiem... Od Å›rodka bicie serca rozrywa mi pÅ‚uca... nie no żartujÄ™, nie jest aż tak źle, ale naprawdÄ™ bojÄ™ siÄ™ kiedy podczas jazdy jest taka zamieć. LubiÄ™ Å›nieżnÄ… chlapÄ™, ciapÄ™, jak kto mówi. Nie tak lubiÄ™ jak wolÄ™... od lodu na drodze i chodnikach. Chlapa oznacza roztapianie Å›niegu i jest mniejsze ryzyko, ze zaliczysz szlifa, haha. Mi najczęściej udaje siÄ™ uratować spotkanie tyÅ‚ka z ziemiÄ…. KiedyÅ› zdarzaÅ‚o siÄ™ wywrócić, ale każdy to ma. Kilka lat temu kiedy byÅ‚am z psem na spacerach to ona kilka razy pociÄ…gnęła mocno smycz i zaliczaÅ‚am po kolei piÄ™kne upadki, haha. Ale teraz już na szczęście tego nie robi ;) O! PrzypomniaÅ‚o mi siÄ™, hahahaha - szczerze nie wiem kiedy to byÅ‚o, ale byÅ‚am mÅ‚odsza i mniejsza, braÅ‚am sanki i mój pies, biegnÄ…c,  ciÄ…gnÄ…Å‚ mnie z górki, to byÅ‚o niesamowite, hahaha, nie mÄ™czyÅ‚a siÄ™, bo nie byÅ‚am ciężka ;P. KiedyÅ› tez chodziÅ‚am razem z innymi dzieciakami z wioski do kolegi na podwórko, za domem miaÅ‚ takÄ… dużą górkÄ™ i zjeżdżaliÅ›my z niej. PamiÄ™tam jak z bratem starszym zjeżdżaÅ‚am i baÅ‚am siÄ™, ze uderzymy w drzewo, bo staÅ‚o prawie na Å›rodku, wiÄ™c trzeba byÅ‚o uważać. Sama tez później zjeżdżaÅ‚am, i razem z innymi. Tez fajne byÅ‚y kuligi. Kiedy zebrali siÄ™ wszystkie dzieciaki z caÅ‚ej wioski byÅ‚o nas sporo. PamiÄ™tam jak mama mnie dokÅ‚adnie owijaÅ‚a w szalik i zapinaÅ‚a kurtkÄ™ najbardziej jak tylko siÄ™ daÅ‚o. PamiÄ™tam tylko dwa kuligi - jeden, na którym byÅ‚am za lekka, i sanki zsunęły siÄ™ spode mnie, chciaÅ‚am jakoÅ› uratować sytuacjÄ™, ale nie udaÅ‚o siÄ™ i wpadÅ‚am na dwóch kolegów, którzy jechali za mnÄ…. OczywiÅ›cie musieliÅ›my zatrzymać siÄ™ i drugim razem nie puÅ›ciÅ‚am sanek, haha...; drugi kulig pamiÄ™tam kiedy jechaliÅ›my nad staw, który jest w mojej miejscowoÅ›ci, tam i z powrotem na wioskÄ™. KiedyÅ› nawet nie wiedziaÅ‚am, ze tam jest jakiÅ› staw czy jeziorko. Teraz jest to jedno z ulubionych miejsc w mojej maÅ‚ej wiosce. Kiedy byÅ‚am mÅ‚odsza to tez pamiÄ™tam  jak lepiÅ‚am baÅ‚wany z koleżankami i rodzeÅ„stwem, robiliÅ›my "anioÅ‚ki" na Å›niegu i budowaÅ‚am nawet igloo z PaniÄ… sÄ…siadkÄ… i koleżankÄ… :) ByÅ‚o fajne, chyba nawet mamy gdzieÅ› zdjÄ™cia. Rok temu w zimÄ™ poznaÅ‚am chÅ‚opaka, z którym fajnie spÄ™dzaÅ‚am czas. Niestety wyszÅ‚o jak wyszÅ‚o, myÅ›lÄ™, ze kiedyÅ› napiszÄ™ tu naszÄ… historiÄ™... Koniec wspominania na dziÅ›, jeszcze na koniec dodam, ze nie lubiÄ™ kiedy Å›nieg rozpuÅ›ci siÄ™ i kilka dni jest spokój, już radość, bo koniec zimy, a tu nagle Å›nieg nie wiadomo skÄ…d..., wiÄ™c rzecz, której nie cierpiÄ™ - a teraz odwrotnie - kocham brokat na Å›niegu, który odbija siÄ™ od Å›wiatÅ‚a lamp. PodobajÄ… mi siÄ™ tez zdjÄ™cia zimowego krajobrazu i zimy w mieÅ›cie - np. lampki i wiele innych ozdób. Ale podsumowujÄ…c - nie lubiÄ™ zimy.
              Ostatnio kupiÅ‚am sobie kilka rzeczy. Dwie gazety po szwedzku, jednÄ… wzięłam, bo w prezencie byÅ‚y 3 kredki, a ogólnie jedna taka kredka kosztuje 70-90 kr, a gazeta byÅ‚a za 45 kr. Druga o One Direction (40kr = 20zÅ‚), nie, haha, nie jestem jakaÅ› Dinectioner ;) Ale uwielbiam ich i myÅ›lÄ™, ze sÄ… warci tego, by jÄ… kupić. CaÅ‚a gazeta tylko o nich ;) Ostatnio byÅ‚am z rodzinÄ… w Helsingborgu i kupiÅ‚am sobie fajne buty różowe. Kocham takie! <3 A dzisiaj kupiÅ‚am buty do biegania i na wuef, adidasy. 
Niestety wyszło tak, ze notatkę dodaję później, bo mama miałam laptopa na trochę.
Będę juz kończyła, a poza tym: znalazłam fajną METODĘ na pisanie wpisów :D
Na koniec kilka zdjęć. ;)

















   





Cześć! -Oney.

21:41 No komentarzy
Hej! Kurde, mam tematy ładnie wypisane po kolei, a zawsze mam dylemat, który wybrać.
I najczęściej wychodzi na to, ze poddajÄ™ siÄ™ i nie chce mi siÄ™ pisać. 
Dzisiaj wybrałam sobie taki fajny temat. Przy okazji powspominałam sobie trochę i pośmiałam się, porobiłam kilka zdjęć wpisów z moich pamiętników, żebyście sobie poczytali troszeczkę ;P.
           Ogólnie piszÄ™ pamiÄ™tniki od prawie 14. roku życia ( a myÅ›laÅ‚am, ze dÅ‚użej ), czyli wychodzi, ze trwa to cztery lata. W ciÄ…gu tych lat zapeÅ‚niÅ‚am dwa pamiÄ™tniki - zeszyty, i jeden jest w trakcie. PamiÄ™tam, ze zawsze chciaÅ‚am mieć pamiÄ™tnik taki zamykany w pudeÅ‚ku. Ale kiedy koÅ„czyÅ‚ mi siÄ™ zeszyt jednak postanawiaÅ‚am zaÅ‚ożyć kolejny. DostaÅ‚am dawno temu taki typowy pamiÄ™tnik z pachnÄ…cymi, kolorowymi kartkami, i mam go do dziÅ› i do dziÅ› one pachnÄ…! Jedynie wyrwaÅ‚am kilka kartek, kiedy do czegoÅ› potrzebowaÅ‚am. Aktualnie rzadko mam ochotÄ™ pisać w pamiÄ™tniku. Jeszcze rok temu pisaÅ‚am dość na bieżąco, a teraz niezbyt mi siÄ™ chce. Ostatnio pisaÅ‚am chyba ze trzy miesiÄ…ce temu. Stare pamiÄ™tniki czytaÅ‚am kilka razy, kilka notek, tak, żeby powspominać. Ale byÅ‚o tez tak, ze przeczytaÅ‚am caÅ‚e pamiÄ™tniki, które zajęły mi chyba caÅ‚y dzieÅ„. Czasami kiedy czytam notatki (nie czytam czÄ™sto) to siÄ™ chichram, ale tez bywa, ze mam ochotÄ™ wyrzucić pamiÄ™tnik i nigdy go nie otwierać. StrzelaÅ‚am kiedyÅ› takie teksty, ze aż siÄ™ pÅ‚akać chce. Dobrze, ze na szczęście nie tylko takie teksty zamieszczaÅ‚am w pamiÄ™tnikach. I na szczęście wiÄ™cej jest tych Å›miesznych wspomnieÅ„. 
         MyÅ›lÄ™, ze dużo dziewczyn pisze pamiÄ™tniki. Albo pisaÅ‚o. To jest fajne. Po kilku latach można sobie poczytać i poÅ›miać siÄ™. I dać później dzieciom na przykÅ‚ad :D. PamiÄ™tniki sÄ… dobre. Można tam wyÅ‚adować emocje, jakie w nas siedzÄ…, zÅ‚ość, ale i tez radość. W moich pamiÄ™tnikach jest trochÄ™ chaosu, czasami chodziÅ‚o mi o to, żeby po prostu napisać by wyÅ‚adować emocje, zÅ‚ość i zamknąć pamiÄ™tnik. Ale oczywiÅ›cie nie zawsze pisaÅ‚am po to, by wyÅ‚adować emocje. 
Moim aktualnym "pamiętnikiem" jest mój blog. Ten blog. Piszę to, co robię, co mnie inspiruje, co mnie denerwuje itd. Lubię tu pisać, ale niestety nie zawsze mam na to wenę.
Teraz dodam kilka zdjęć z moich pamiętników, nie udostępnię wszystkich tekstów, ale jakąś część tak.
Dodam tez fragmenty kilku z miliona "rozmów pisemnych na lekcjach" z kolegami i koleżankami z gimnazjum :)












Więcej nie udostępnię, bo nie chce mi się czytać, co się nadaje, i nie udostępniam swojej całej prywatności :D


Fajnie, prawie 1100 wyświetleń.
Uciekam! Pa! -Oney.






19:26 No komentarzy
Hej! Wpis na szybko, bo mam na dziÅ› jeszcze kilka rzeczy do zrobienia. 
          Dzisiejszym tematem bÄ™dÄ… typy dziwnych fanów. UdaÅ‚o mi siÄ™ wyróżnić trzy takie typy, i za chwilÄ™ je opiszÄ™. Mam nadziejÄ™, ze co niektórzy nie zdenerwujÄ… siÄ™ na mnie :D

1. Sezonowcy. 
          Już wiadomo, fani, którzy sÄ… fanami na czas w którym dana osoba jest mega popularna i lubiana. Na przykÅ‚ad weźmy pod uwagÄ™ sport. Mecze piÅ‚ki nożnej na Euro. GrajÄ… kilka dni i każdy za nimi lata, a niektóre dziewczyny nawet zdążą siÄ™ zakochać "forever". KibicujÄ… jakiejÅ› drużynie, wybierajÄ… tego najprzystojniejszego i później wypisujÄ… na facebooku po nazwisku. I grajÄ… takie wielkie fanki, a jakby zapytać ich o nawet imiÄ™ to nie pamiÄ™tajÄ…. KiedyÅ› byÅ‚a taka sytuacja, ze ktoÅ› na Euro 2012 udostÄ™pniÅ‚ zdjÄ™cie z bestów i napisaÅ‚ " Lewandowski! Najlepszy! Kocham go!!! <3 <3 <3 ", oczywiÅ›cie dziewczyna. JakiÅ› chÅ‚opak zadaÅ‚ pytanie o imiÄ™, i chociażby wiek. A ona wymigaÅ‚a siÄ™ od odpowiedzi i zmieniaÅ‚a temat :D. Niestety tak to jest. Dziwne sÄ… osoby, które latajÄ… za kimÅ› dlatego, ze jest akurat moda na tÄ™ osobÄ™. A jak znika z ekranów to już koniec wielkiej miÅ‚oÅ›ci. OczywiÅ›cie można kibicować i lubić, ale takiego czegoÅ› nie przekÅ‚ada siÄ™ na kilku dniowÄ… lub kilku miesiÄ™cznÄ… miÅ‚ość do idola. I nie chodzi tylko o piÅ‚karzy, bo tez o aktorów, o piosenkarzy itd., któryÅ› robi furorÄ™ na Å›wiat, a po jakimÅ› czasie moda na niego mija, to nagle taka fanka forever juz nawet o nim nie wspomina. TAK, sÄ… takie osoby.

2. Loffciam mojego idola/idolkÄ™!!!
        WiÄ™c... zazwyczaj sÄ… to dziewczyny. Fanki, które kochajÄ… tylko i wyłącznie tego swojego jednego, jedynego idola. Tylko jego muzyka lub filmy z jego udziaÅ‚em. Tylko on, caÅ‚y czas on. On najwazniejszy, najpiÄ™kniejszy, najcudowniejszy... A rodzina? Tak, wiadomo, mozna mieć idola, najlepszego idola ze wszystkich idoli jacy sÄ…, ale nie powinno siÄ™ kochać go nad zycie i kochać bardziej od rodziny, psa czy przyjaciół. Niestety, ale taka gwiazda nie bÄ™dzie dla nas dostÄ™pna na co dzieÅ„. A rodzina, przyjaciele sÄ… zawsze z nami. Mozna uwielbiać, kochać jako idola, ale nie kochać bardziej np. od rodziny, bo to jest juz dziwne, żeby kochać idola bardziej od bliskich sobie osób. SpotkaÅ‚am siÄ™ z wieloma takimi przypadkami, gÅ‚upie jest tez to, ze takie faneczki Å›ledzÄ… każdy wpis idola, jak jakieÅ› szurniÄ™te.., i podniecajÄ… siÄ™ nawet kiedy artysta napisze, ze zjadÅ‚ kanapkÄ™ ;D DYSTANSU TROCHĘ ;P

3. Na pokaz.
        Tutaj chodzi mi o osoby, które tak naprawdÄ™ nie sÄ… fanami, tylko ... udajÄ…? Tak, udajÄ…. Na przykÅ‚ad noszÄ… koszulki z nadrukiem jakiegoÅ› zespoÅ‚u, bo jest to modne, a jeÅ›li ktoÅ› zapyta, czy to jest ulubiony zespół trzeba powiedzieć, ze tak, bo jeszcze pomyÅ›lÄ…, ze jakaÅ› gÅ‚upia/gÅ‚upi. Albo na przykÅ‚ad dziwne jest to, ze ktoÅ› zna jednÄ…, dwie, maksymalnie trzy piosenki jakiegoÅ› wykonawcy, i nie znajÄ… nawet dokÅ‚adnej jego nazwy i innych danych, a podajÄ… siÄ™ za fanów. Fan, to nie osoba, która zna kilka piosenek i ma akurat fazÄ™ na jakiegoÅ› artystÄ™ lub artystkÄ™ albo zespół... Co to za fan, który nie zna nawet daty urodzenia i innych danych?? 
 
Oh, nawet nie mialam czasu pomyśleć nad tym. Trochę bez sensu... Ale napisałam to niech będzie.
 Jutro dodam coÅ› lepszego, postaram siÄ™ ;)
Jeszcze będę miała kilka tematów jeśli chodzi o fanów, ale będą bardziej rozwinięte.

Uciekam, bo mam co zrobienia kilka rzeczy i muszę się wyrobić.
Cześć!!


Juz ponad 1000 wyświetleń ;)












19:16 No komentarzy
         Razem z bratem i siostrÄ… prawie rok temu mieliÅ›my być w Szwecji, ale okazaÅ‚o siÄ™, ze pojedziemy 23-go lipca. Nie mogÅ‚am już wytrzymać, strasznie tÄ™skniÅ‚am za rodzicami i mÅ‚odszym bratem, taty nie widziaÅ‚am wtedy chyba ze trzy miesiÄ…ce, a mamy i brata nie widziaÅ‚am z miesiÄ…c. Mimo tego panowaÅ‚a nade mnÄ… taka siÅ‚a tÄ™sknoty, ze kilka razy pÅ‚akaÅ‚am nocami. To byÅ‚o silniejsze ode mnie.
          W koÅ„cu wyczekany dzieÅ„. Pakowanie rzeczy do samochodu, wyobrażanie sobie wejÅ›cia do nowego mieszkania. CieszyÅ‚am siÄ™, ze wreszcie ich zobaczÄ™, i to byÅ‚o takie pomieszanie emocji. Bo z jednej strony strasznie cieszyÅ‚am siÄ™, ze jadÄ™ w koÅ„cu do Szwecji, a z drugiej strony nie mogÅ‚am (nie chciaÅ‚am) zostawić tam mojego psa. To byÅ‚o trudne... i zawsze rozstanie z ulubionym psiakiem jest trudne, najgorsze, co mnie spotyka... Nawet nie potrafiÄ™ tego opisać... ale to co czujÄ™ podczas każdego rozstania i to co czujÄ™ teraz, myÅ›lÄ…c o tym, jest nie do opisania, nie da siÄ™ tego dobrać w sÅ‚owa... Jak ja w ogóle mogÅ‚am pozwolić, żeby mój pies tam tyle zostaÅ‚?! Juz rok ...
Rozstanie, buziak z babciÄ… i zegnanie z PusiÄ… jakieÅ› pół godziny przed wyjazdem, zawsze tak robiÄ™... nie odliczam, tylko zawsze tak wychodzi, ze 20-30 minut przytulam jÄ… mocno, sumienie Å›ciska serce, a Å‚zy lecÄ… jak woda z wodospadu...  A ona leży taka smutna... I zawsze jest tak samo.
          Najpierw pojechaliÅ›my do Nowogardu, na maÅ‚e zakupy, i później do ÅšwinoujÅ›cia, w samochodzie byÅ‚o ciasno. W sumie przy wyprowadzkach tak jest. JakoÅ› na trzy, cztery razy byÅ‚o podzielone wywożenie rzeczy do Szwecji, a i tak jeszcze dużo zostaÅ‚o w Polsce. Na promie niby siÄ™ cieszyÅ‚am, ale w Å›rodku rozwalaÅ‚o mnie kiedy myÅ›laÅ‚am o tym, ze Pusia zostaÅ‚a w Polsce i zobaczÄ™ jÄ… dopiero za kilka miesiÄ™cy. Całą podroż promem o tym myÅ›laÅ‚am. Rodzice mówili i obiecali, ze Pusia bÄ™dzie za miesiÄ…c, później okazaÅ‚o siÄ™, ze jakoÅ› za trzy i tak dalej, i tak dalej. A dla mnie to nie jest obojÄ™tne, a oni myÅ›lÄ…, ze jest mi Å‚atwo tak bez Niej... Wcale nie jest... niby w Szwecji jest fajnie, no jest. Ale źle siÄ™ czujÄ™ bez mojej ulubienicy... Nie mam już siÅ‚, jest coraz gorzej, a reszta nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, co czujÄ™ siedzÄ…c cicho w pokoju i powstrzymujÄ…c siÄ™ od Å‚ez... Nie wierzÄ™, ze jestem bez mojego psa rok... Moze wiÄ™kszość, która to przeczyta pomyÅ›li, ze jestem jakaÅ› gÅ‚upia i za bardzo wyolbrzymiam. Haha, nie, ja nie jestem  z tych osób, co wyolbrzymiajÄ…... Ja piszÄ™ co czujÄ™, to co leci prosto z serca, teraz tak jest, co nasunie siÄ™ na myÅ›l, to piszÄ™, bez zastanowienia. Strasznie tÄ™skniÄ™ za moim psem i  nie wybaczÄ™ tego sobie, ze aż tyle jest beze mnie...

kocham CiÄ™ skarbie



     WracajÄ…c do przyjazdu do Szwecji, to pamiÄ™tam jak tata czekaÅ‚ na nas w samochodzie wujka, żeby "poprowadzić" nas pod nasz blok. PrzywitaÅ‚ siÄ™ z nami, strasznie siÄ™ cieszyÅ‚am, ze w koÅ„cu go widzÄ™. PojechaliÅ›my najpierw pod blok wujka, ale nie pamiÄ™tam poco. A ja w myÅ›lach "To tu? to tu?", haha, ale to nie byÅ‚ ten blok. Po chwili byliÅ›my na miejscu, podjechaliÅ›my pod nasz balkon, wszystko byÅ‚o takie inne, nie ogarniaÅ‚am w ogóle gdzie, co, jak. Nie miaÅ‚am pojÄ™cia gdzie jesteÅ›my... PodawaliÅ›my rzeczy mamie przez balkon, prawie popÅ‚akaÅ‚am siÄ™ jak zobaczyÅ‚am braciszka, który tam staÅ‚ i patrzaÅ‚ na nas przez barierki, tak inaczej wyglÄ…daÅ‚ i miaÅ‚ taki Å›mieszny gÅ‚os. Kiedy w koÅ„cu podaliÅ›my wiÄ™kszość rzeczy przez balkon, mogliÅ›my zobaczyć mieszkanie. Pierwsze wrażenie: WOW! 
Takie mega przestrzenne mieszkanie, powitanie z mamą i bratem. Jak się cieszył, ze nas widzi ;)
Kiedy wynosiÅ‚am z salonu moje pakunki do pokoju jakoÅ› tak  prawie wchodziÅ‚am kilka razy w Å›cianÄ™, bo nie byÅ‚am przyzwyczajona, ze pokój jest jakiÅ› ponad metr od wejÅ›cia do domu, a nie kilkadziesiÄ…t cm. Ale może po piÄ…tej takiej sytuacji opanowaÅ‚am mniejsze skrÄ™canie w korytarz. Reszta dnia jakoÅ› minęła..
Szczerze mówiąc to ten rok był dla mnie trudny.
Ale nie liczÄ…c tych negatywów poznaÅ‚am tez fajne osoby, fajnie spÄ™dziÅ‚am czas w szkole, i mam fajne wspomnienia z zeszÅ‚orocznych wakacji w Szwecji. 

Późno piszÄ™ wpis, bo jakoÅ› godzinÄ™ temu pomyÅ›laÅ‚am, żeby napisać, bo jest rocznica jak tu mieszkam i co nie co mogÄ™ opisać. I tak pewnie pominęłam kilka szczegółów, ale nie da siÄ™ 100% zapamiÄ™tać z dnia, który byÅ‚ rok temu. 



Kończę, bye ,
21:18 No komentarzy
            Hej! Jak widać z tytuÅ‚u mam już wakacje! W koÅ„cu! Ponad dwa miesiÄ…ce wolne od szkoÅ‚y i wreszcie bÄ™dÄ™ mogÅ‚a siÄ™ wysypiać ;D. Wakacje mam od wczoraj, wczoraj byÅ‚o zakoÅ„czenie roku. Ogólnie to chodzÄ™ na dwa programy, żeby nauczyć siÄ™ szwedzkiego. PoszÅ‚am siedzieć na IM, i siedzÄ™ i nudzÄ™ siÄ™. MiaÅ‚am ochotÄ™ iść do domu, ale musiaÅ‚am siedzieć... po jakimÅ› czasie K. powiedziaÅ‚, że mam zakoÅ„czenie na SFI. Haha, nawet nie wiedziaÅ‚am, że na sfi bÄ™dzie zakoÅ„czenie ;D! Ale wolÄ™ sfi niż IM, wiÄ™c cieszyÅ‚am siÄ™. Kiedy wszyscy siÄ™ zebrali, poszliÅ›my najpierw do sali, gdzie zebraÅ‚o siÄ™ caÅ‚e sfi, sporo osób. Jeden z nauczycieli odczytywaÅ‚ coÅ› z tabel, których nie kumaÅ‚am o_O... Później nauczyciele z sfi wyszli na scenÄ™ i Å›piewali, nam też dano kartki z tekstem, też trochÄ™ Å›piewaÅ‚am, szkoda, że piosenka wyszÅ‚a tak cicho, maÅ‚o kto Å›piewaÅ‚, nawet nauczyciele Å›piewali pod nosem. Haha, w ogóle taka melodia jak w koÅ›ciele, ehh... Po piosence główny nauczyciel, myÅ›lÄ™, że dyrektor tego sfi :D, mówiÅ‚ to i owo, i poszliÅ›my zobaczyć miejsce, gdzie bÄ™dzie nowe sfi po wakacjach, chyba dlatego, że bÄ™dzie wiÄ™cej osób... Dużo nie zobaczyliÅ›my, bo w Å›rodku malowali. Po tym oglÄ…daliÅ›my niby Å›mieszny filmik, który trwaÅ‚ prawiÄ™ godzinÄ™, o takich dwóch kolesiach i ich desce... Dziwny film, ale Å›mieszny też trochÄ™ byÅ‚. Po filmie poszliÅ›my na poczÄ™stunek, wzięłam sobie takiego ptysia czy coÅ›, nie, to jakoÅ› inaczej siÄ™ nazywa... ale nie pamiÄ™tam... chyba na "k"... ; i jeszcze wzięłam muffinkÄ™, byÅ‚a dziwna, w Å›rodku miaÅ‚a takie niteczki brÄ…zowe... Jak to wyglÄ…daÅ‚o... ale jakoÅ› zjadÅ‚am... CaÅ‚y dzieÅ„ padaÅ‚ deszcz, a do domu wróciÅ‚am caÅ‚a mokra... Ale mimo deszczu cieszyÅ‚am siÄ™ wakacjami!! I nadal jakoÅ› nie wierzÄ™, że już sÄ… <3.. 
Dzisiaj uczniowie, którzy skończyli (po polsku) "liceum" mieli taką paradę, poszłam zobaczyć jak już prawie był koniec, bo miałam pranie i musiałam pilnować obiadu, nikogo innego nie było w domu... Fajnie mają ci, co tak kończą, jeżdżą wypasionymi samochodami, traktorami, tirami, i pewnie innymi pojazdami, piją, drą się, piszczą, jeżdżą w określonym miejscu miasta. Większość trzymała takie wielkie zdjęcia, na których było pokazane jak wyglądali kiedy mieli kilka lat. Po paradzie mają dżampry w swoich domach, fajnie. Jak załapię się na to "liceum" ( a załapię się, bo nie ma opcji, żebym szła na głupi KOMVUX - dla dorosłych, ale tam chodzą osoby, które mają powyżej 21 lat...) , to też to będę miała za kilka lat. HYHY.



         KiedyÅ› zamówiÅ‚am sobie przypinki z Eminemem. Przyjaciółka (KOCHAM CIĘ!) mi je wysÅ‚aÅ‚a i dziÅ› dostaÅ‚am! AAAA! SÄ… cudowne!!! <3. Jeszcze dodatkowo dostaÅ‚am sÅ‚odkiego, malutkiego misia, który sobie wisi na mojej półce <3, i kilka Jej zdjęć! DziÄ™kujÄ™! DziÄ™kujÄ™! DziÄ™kujÄ™! ;***. Już niedÅ‚ugo zobaczymy siÄ™, bo jadÄ™ do Polski ;). Polska, Polska, Polska !



Wczoraj byliśmy w Ängelholm'ie, brat się zlitował i kupił mi okulary, na które polowałam cały czas! Dzięki brat :P. Nie chciało mi się zmieniać kontrastu zdjęć etc. w programie, więc macie zwykłe jakości.





Byliśmy też w sklepie zoologicznym!!! Kocham zwierzaki! <3. Wystarczy, że wejdę do takiego sklepu i już poprawia mi się humor ;).













Sorrki za jakość, nie chce mi się upiększać... ;)
Deszczu, nie padaj, bo chcę sobie biegać... >,<

Dobra, uciekam. Dzisiaj spory zestaw zdjęć, ale to chyba dobrze! :)
Cześć! ;) ;*
Oney, oh, ah.


Kocham mojÄ… PusiÄ™ ! <3
20:21 No komentarzy
         Hej! Ehh, niby "wracam na bloga", a tu zero wpisów od ostatniej notatki... I dlaczego bierze mnie znowu na nocne pisanie wpisu? Najczęściej mam tak, że jak chcÄ™ napisać, to dopiero w nocy, jak jest zbyt późno, ale dobra, to chyba pierwszy opóźniony wpis... Nie pisaÅ‚am przez ten pewien czas, bo nie byÅ‚o o czym i... moje myÅ›li sÄ… jakieÅ› rozproszone... 
Ciekawa jestem czy uda mi siÄ™ speÅ‚nić wakacyjne ogólne plany... Mam  nadziejÄ™, że tak. ChcÄ™ mieć w koÅ„cu jakieÅ› ogarniÄ™te wakacje... WedÅ‚ug moich zachcianek, a nie wedÅ‚ug tego jak mogÄ™... A tak w ogóle ostatnio rozmyÅ›lam, że chciaÅ‚abym pojechać do jakiejÅ› ciotki czy rodziny dalszej, która mieszka daleko czy coÅ›... I tak pojechać odchamić siÄ™... Ale w tym roku to chyba niemożliwe... RACZEJ.
         Już w czwartek koniec szkoÅ‚y, w koÅ„cu! Wakacje już niedÅ‚ugo! Cudownie. SkoÅ„czy siÄ™ wstawanie o 7.20 i prawie spanie w szkole z powodu 5-godzinnego snu!
         O, wÅ‚aÅ›nie, dzisiaj miaÅ‚am dÅ‚ugi i dziwny sen, ale w sumie nie byÅ‚ taki zÅ‚y jak mi siÄ™ wydawaÅ‚ zaraz po obudzeniu. BÄ™dÄ™ strzelać wÄ…tkami, bo nie pamiÄ™tam za bardzo po kolei.
Rozpoczęcie jakiejś uroczystości, wszyscy siadają do stołów, które są ułożone w koło sali. Trzeba było iść po schodach i przez mały hol, żeby do niej trafić. Wcześniej jeszcze poszłam do toalety, do której nie trafiłam, bo tylko patrzałam na parę, która stała koło drzwi wejściowych do budynku i gapiłam się na ich dziecko. Taki bobas. Spojrzeli na mnie dziwnie, to poszłam do sali. Siedziałam koło koleżanki i jej mamy, wolałam siedzieć obok nich niż obok koleżanki, z którą spędzam więcej czasu. (...) To w ogóle był jakiś zamek... Szłam chwilę sama takim korytarzem i spotkałam kolegę z gimnazjum, w sumie to nie zadawałam się z nim, ale mi się jakoś tak przyśnił. Poszliśmy do sklepu w tym zamku i chciałam sobie kupić buty na szpilkach za 50 Euro, bo tyle miałam. I kolega chciał mi kupić jakieś, a ja mówię "nie, ja mam swoje pieniądze", a on "ale ja chcę Ci kupić.", to się zgodziłam, ale wyszło na to, że nic nie kupiłam. (...). To było coś takiego jak jakiś obóz... Było pole i jechaliśmy na wózkach inwalidzkich o,O, w gęsiego. I tak jakoś było, że raz na wózkach, a raz na pieszo... W czasie tego marszu oglądałam swoje dziwne spodnie, z szerokimi nogawkami na dole! Miałam ochotę je zmienić, ale nie miałam innych w zanadrzu... Jeszcze chwilę wcześniej była taka sytuacja, że czekaliśmy na rozpoczęcie marszu, ja z koleżanką i kolegą z gimnazjum ( tym razem to był inny kolega), i trzech chłopaków śmiało się z moich spodni, a on do nich coś tam powiedział, że niby po szwedzku i odeszli, a on do mnie, że jak się śmieją to trzeba coś powiedzieć i zrobić taki gest jakby się rapowało (hahaha). (...) Później scena w sklepie z tymi butami za 50 Euro. Koleś z sfi Ryan, i taki kolega mojego kolegi - M., bili się. A ja ich zaczęłam rozdzielać. Jeden krew z nosa, drugi z nosa i w ogóle na twarzy. Udało mi się rozdzielić. Przytuliłam jednego, drugiego. I rozeszliśmy się. Czemu przytuliłam? Nawet nie wiem... instynkt... haha! (...) Idę korytarzem, którym powinnam trafić do sali, bo mieliśmy zakończyć zajęcia. Idę, idę, szukam tego cholerstwa... Nie ma! Zniknęło, tak nagle... Dopiero co tędy szłam. Poszłam jakimś korytarzem, który prowadził do kuchni, gdzie były wiedźmy, które zabijały. Nie widziałam ich, ale wiedziałam, że to wiedźmy i że zabijają. Panicznie szukałam tej sali. "Jezu! Jak ja tam trafię?". W pewnej chwili z jakichś schodów zbiegł mój trzeci kolega z gimnazjum, którego widywałam też chodząc do technikum. Powiedział, że musimy znaleźć salę i zaczął biec. A ja za nim, coś tam mówił do siebie, nie mogłam nadążyć, brakowało mi tchu, krzyczę, żeby czekał, a on biegnie dalej. Zakręt. Myślę: "Teraz on pobiegnie, skręci znowu, a ja zostanę sama". Ale nie, po chwili znaleźliśmy salę. Przytuliłam go dwa razy, za to, że znalazł salę. Odetchnęłam z ulgą, ale w sumie myślałam, o tym, dlaczego biegł... Wszyscy się zbierali, siedzieliśmy na tych wózkach inwalidzkich i przewodnicy coś mówili...
I tyle pamiętam. Dziwny sen. ;D
        Ostatnio zaÅ‚ożyÅ‚am fajnÄ… stronÄ™, przymierzaj.pl.  http://www.przymierzaj.pl/stylpomojemu
Chyba tyle wystarczy...  Notatka krótka nie jest, jak komuÅ› bÄ™dzie siÄ™ chciaÅ‚o to czytać to podziwiam...
Idę, i wrzucam kilka zdjęć. Bye.
-Oney.







Pusia <3.

23:39 1 komentarzy
Newer Posts
Older Posts

Statystic

About me

About Me


Aenean sollicitudin, lorem quis bibendum auctor, nisi elit consequat ipsum, nec sagittis sem nibh id elit. Duis sed odio sit amet nibh vulputate.

Labels

Dogs - my love English version Fun Know me Motivations Photography Thoughts & social world

Blog Archive

  • ▼  2015 (11)
    • ▼  November (3)
      • How much time is left ?
      • How much time is left ?
      • NEW CHAPTER !
    • ►  October (3)
    • ►  June (1)
    • ►  February (1)
    • ►  January (3)
  • ►  2014 (13)
    • ►  December (4)
    • ►  November (6)
    • ►  September (1)
    • ►  August (1)
    • ►  January (1)
  • ►  2013 (17)
    • ►  September (3)
    • ►  August (2)
    • ►  July (3)
    • ►  June (2)
    • ►  May (1)
    • ►  February (3)
    • ►  January (3)

Created with by ThemeXpose